sâmbătă, 19 aprilie 2014

Jean Baudrillard, Carnival and Cannibal/ Ventriloquous Evil

The form of new antagonism entails the reawakening of the death at the heart of power (the way Warhol wanted to get to the nothingness at the heart of the image), and this can be done only through events that are more subtle than frontal insurrection or the deterrence of human rights - by parodic events, by all the symbolic forms of deterrence and dissuasion - and hence by the various forms of terror. In this sense, Zidane's [head heat] was a terrorist act.
Carnival and Cannibal

sâmbătă, 22 martie 2014

Zbyt aktywna cisza, Warszawa, kwiecien, 2014, galeria dzialan.


19 kwietnia 2009 r., mołdawski artysta Anatol Mătăsaru znajdował się w więzieniu, w którym brutalnie pobity został osadzony za udział w protestach związanych z fałszowaniem wyników wyborów w Mołdawii.
Działalność Mătăsaru, dotyczy istotnych problemów społecznych w Republice Mołdawii, ma niejednokrotnie postać akcji o absurdalno-wywrotowej formule, i że jego prace sygnalizują również ważne problemy związane z niemal każdą działalnością artystyczną wkraczającą w pole polityczności,” pisał Grzegorz Borkowski pisał w wstępie na opublikowanemu wtedy na stronie internetowego Obieg.pl apelu1 skierowanego do polskich instytucji kultury proponujący konkretną formę wsparcia dla represjonowanego artysty, który w tym momencie:
  • Przebywał w więziennym szpitalu, według policji ze wstrząsem mózgu.
  • Nie otrzymał prawa do sprawiedliwego procesu i m.in. z tego powodu figurował w memorandum Amnesty International dotyczącym naruszenia praw człowieka przez policję po wydarzeniach z 7-go kwietnia, po sfałszowanych wyborach do Parlamentu Mołdawii.
  • Jego żona nadal nie miała możliwości widzieć się z nim a policja przekazała jej list napisany odręcznie przez Anatola, w którym pisał, że warunki w więzieniu są dobre i jest dobrze traktowany. Niektóre z przedmiotów, które artysta używał podczas swoich happeningów zostały skonfiskowane przez policję jako „dokumenty propagandowe".
  • Telewizja publiczna (TRM) insynuowała, że był on jednym z współorganizatorów zamieszek oraz znajdował się na czele próby zamachu stanu. Adwokat Anatola, Victor Panţâru, stwierdził, że naruszone zostały fundamentalne prawa Mătăsaru i, że wniesie jego sprawę do sądu. Anatol powiedział także, że mu grożono, iż będzie przetrzymywany z bardzo groźnymi kryminalistami, którzy mogą go zabić jeśli nie będzie współpracował z policją. Jedną z form tej „współpracy" było podpisanie dokumentu, opisującego, że liderzy opozycji opłacili Mătăsaru żeby zorganizował te protesty.
  • Wcześniej policja poinformowała żonę Mătăsaru, że jego spuchnięta twarz jest wynikiem bijatyki podczas ulicznych protestów. Jednak jego żona twierdzi, że nie jest to prawdą. Tego feralnego dnia Anatol wrócił do domu po proteście bez żadnych oznak pobicia. Następnego dnia zaprowadził ich dziecko do przedszkola i dopiero później został aresztowany. Jego twarz spuchła w areszcie.2
W apelu tym, redakcja Obiegu proponowała by formą wsparcia dla Anatola Mătăsaru było wysyłanie do niego zaproszeń do przeprowadzenia w galerii sztuki lub instytucji edukacyjnej w Polsce wykładu o jego działaniach artystycznych w Mołdawii. Niemal było pewne, że Mătăsaru nie dostałby paszportu na przyjazd do Polski, były to jednak dla władz widoczne znaki, że o jego działalności i sytuacji wiedzą ludzie poza Mołdawią. Galeria Działań poparła ten apel wystosowując do Anatola zaproszenie do przeprowadzenia w galerii wykładu o jego działaniach. List galerii również znalazł się na stronie internetowej Obiegu.
 


Podobny apel był rozpowszechniony i poza Polską przez inne kanały. Anatol dostał wiele wspaniałych obiektów i głosów poparcia z kilkudziesięciu krajów. Jeden z tych obiektów był w pewnym sensie wyjątkowy. Była to dość złożona pocztówka (n.p. był na niej zdekonstruowany mołdawski krajobraz), która została wysłana pocztą przez Francuza Jeana-Noela Potte. Pracował on wtedy nad mailartowym projektem zatytułowanym „Silence”, czyli po polsku "Cisza" . Z mojego punktu widzenia, sprawa Anatola Matasaru była wyrazistym przykładem wyciszania artysty, więc postanowiłem wysłać do Potte wiadomość o uwięzieniu Matasaru, a tym samym, wziąć udział w jego „Ciszy”. W swojej pocztówce, Potte dziękował mi za pracę, w której opowiadałem mu o sprawie Mătăsaru, jednak, poinformował mnie też, że nie może umieścić tę mojej pracy w swoim projekcie ponieważ moja pocztówka miała tekst po obu stronach. Chciał, żebym mu wysłał inną kartkę, właściwie zrobioną: obrazek na jednej stronie, a (krótki) tekst, znaczek i jego adres na drugiej. Obiecał, że jeżeli tak zrobię, to wydrukuje moją pocztówkę i pod obrazkiem wpisze tekst, który mu wyślę. Nie zrobiłem już tego, ponieważ pomyślałem, że raczej chodziło mi o solidarność w sprawie uwięzionego artysty, o rozpowszechnienie jego sztuki, o wolność słowa, niż o udział w wystawie. Pomyślałem, że Potte, przez to swoje trzymanie zasad zachował się podobnie do represyjnych sił, które próbowały uciszyć mołdawskiego artystę, aczkolwiek w bardziej subtelny sposób. Z kolei, z tych kilkudziesięciu pocztówek, których Potte jednak zaakceptował, były i takie, które miały na stronie z obrazkiem litery amerykańskigo języka migowego lub znaki ostrzegawcze. Wydawało mi się, że Potte całkowicie nie zrozumiał mojego wkładu w jego projekt. A być może cisza, którą mu zaproponowałem, była zbyt aktwna dla niego.
Kwietniowy protest Mołdawian z 2009 r. odniósł jednak wieki sukces, ponieważ doprowadził on do powtórnych wyborów, co z kolei spowodowało zmianę władzy. Nie wszystko się zmieniło i społeczeństwo Mołdowy dopiero uczy się wolności słowa oraz z wykorzystaniem przestrzeni agory. Aresztowani aktywiści zostali zwolnieni i wrócili do swoich prac. Mătăsaru wciąż prowokuje media i polityków przez swoje radykalne happeningi. Mówiąc słowami Piotra Piotrowskiego, zaakceptować ważność uczestnictwa w debacie o przestrzeń publiczną artystów, którzy swymi projektami często są w stanie wywołać konflikty, bez których demokracja więdnie. Spór bowiem - rywalizacja poglądów w przestrzeni agory - a nie konsensus, który na mocy definicji eliminuje z przestrzeni publicznej głosy radykalne, wyklucza je - stanowi niezbędny warunek rozwoju demokracji".
...
Na 29 stycznia 2014 r., który jest w Mołdawii Zawodowym Dniem Prokuratorów, Anatol Mătăsaru ogłosił kolejny happening przed Urzędem Prokuratora Generalnego. Jednak rankiem tego dnia został on aresztowany w swoim domu i przewieziony do Prokuratory dzielnicy Kiszyniowa, Râşcani, na wniosek prokuratora Şendrea, o czym powiadomiła mołdawska obywatelska stacja telewizyjna Curaj.tv. Od 2007 roku Anatol Matasaru tworzył około dwóch dzieł sztuki politycznej na rok, w Zawodowy Dzień Prokuratora i w Zawodowy Dzień Policji. Tym razem dziennikarze, którzy zebrali się przed Urzędem Prokuratora Generalnego, czekając na artystę, zostali nieoczekiwanie poinformowani, że happening tego dnia się nie odbędzie.
Podobno, artysta został wezwany do Prokuratora, bo powiedział w publicznie wydanym wideo, że jeden z prokuratorów miasta zachowuje się jak "gbur". Później tego samego dnia, Mătăsaru został wywieziony z urzędu Prokuratora przez karetkę pogotowia do pobliskiego szpitala. Mătăsaru powiedział potem, że po prostu poczuł się słabo, prawdopodobnie z powodu jakiejś infekcji wirusowej. Pod koniec dnia, Mătăsaru został zwolniony ze szpitala i wrócił do domu. Następnego dnia, z jednym dniem opóźnienia, Mătăsaru zorganizował jednak spektakl przed Urzędem Prokuratora Generalnego.
Spekuluje się, że jego prewencyjne zatrzymanie w 2014 r., było prawdopodobnie rezultatem jego głośnego działania z 2013 r.
3, w którym umieścił na schodach Prokuratury Generalnej 2 rzeźby. Pierwszą z nich, falusomorficzny obiekt zatytułowany "Lupulu" Mătăsaru porównał do słynnej "Princess X” Brâncuşiego, drugą, "Bez tytułu", do słynnego „L' Origine du Monde” Gustave'a Courbeta. "Lupulu" jest grą słów w języku rumuńskim dla słowa „penis” oraz nazwiska szefa Demokratycznej Partii Mołdawii Mariana Lupu. Partia ta wyznaczyła Prokuratora Generalnego, Valeria Zubco, który niedługo przed tym happeningem był zamieszany w skandal wokół polowania, które zakończyło się śmiertelnym wypadkiem jednego z uczestników. Nawiasem mówiąc, kilka dnie po tym happeningu, Prokurator Generalny Zubco musiał złożyć rezygnację z urzędu.


Oba obiekty autorstwa Mătăsaru zostały skonfiskowane przez policję i nikt nie wie, co się z nimi stało. Z kolei, proces konfiskaty tych dwóch obiektów sam w sobie jest bardzo spektakularny. Kilku oficerów policji próbowało wspólnie wcisnąć „Lupulu” do policyjnego minivana. Rzeźba była jednak zbyt wielka, i nie mieściła się w środku. Zajęło im to kilka prób zanim zdali sobie sprawę, że nie będzie możliwe.

1 Anatol Mătăsaru na froncie mołdawskiej sztuki, 20.04.2009, http://www.obieg.pl/prezentacje/10350